MODLITWA INNA NI¯ WSZYSTKIE
Szukaj:
Witamy Ci Gociu na MODLITWA INNA NI¯ WSZYSTKIE. Zalogowanie si na stronie daje moliwos wpisywania komentarzy.
...Losowa Fotka...


Ilustracje do tekstów
...SKLEPIK...

SKLEPIK
ZAPRASZA
...Ostatnie Artykuy...
Bycie s?odkimi -inte...
Ch?opcy W Rajtuzach....
Mandale nie tylko od...
?ona kr?la to nie je...
Pszczo?y, mr?wki, tr...
Inkarnacje Dusz w zw...
Dobra wr??ka. ,,Ale ...
Zagrzybienie mieszka...
Synu? w haremie tatu...
Geje a duchowo?? i k...
,,Bogami jeste?cie&#...
Co mi da?a moja dusz...
Przys?owia, przypowi...
Rytua? Ozyrysa. Inte...
G?uchy Bóg. Rozwa?ania
Pustka, nico?? w umy...
Gniew- intencje.
Krzyczenie na innych...
Z?o?liwo?ci, komplem...
Kiedy syn zast?puje ...
Wypadek samochodowy...
Cuchn?ce ?ona niekt...
Ogolone na ?yso pros...
Zespó? Downa, a prz...
Psalm 19 ?wiczenie.
...Ostatnie komentarze...
s_majda
18/08/2014 21:20
Z uwagi na zachowania w seksie, geje mogliby po...

s_majda
16/08/2014 20:15
[19:30:24] Zofia: ?ycie Jezusa http://www.kazd...

s_majda
15/08/2014 18:10
Ona bardzo cierpi, prosi Boga ?eby "jutro nie...

s_majda
13/08/2014 21:51
Otwierania i odpowiednio zamykania naszego serc...

s_majda
13/08/2014 21:18
Na filmie pt. CESARZOWA I WOJOWNICY uzbrojeni ?...

...Logowanie...
Nazwa Uytkownika

Haso



Nie jeste jeszcze naszym Uytkownikiem?
Kilknij TUTAJ eby si zarejestrowa.

Zapomniane haso?
Wylemy nowe, kliknij TUTAJ.
Dzieci Beliala

Astralne pu³apki, ³apacze Dusz, archanio³y, Reiki, strzygi, Belial, satanizm itp

Co jaki¶ czas, co wiele wcieleñ przychodzi do mnie ponownie wiedza o Belialu. Raz jest tego wiêcej, raz mniej. Czasami mia³em pe³ny wgl±d a innym razem mog³em sobie tylko poczytaæ.

Co wiemy o Belialu. Niewiele i nic do koñca pewnego.

W biblii i tylko w Nowym testamencie jakby w zwi±zku z Esseñczykami jeden jedyny raz wspomina siê Beliala: 2 Koryntian 2:16. “Ponadto jaka¿ jest zgoda pomiêdzy Chrystusem a Belialem, albo jaki¿ dzia³ ma wierz±cy z niewierz±cym”.

Kopalni± wiedzy na temat Beliala jest inne ¼ród³o wiedzy a mianowicie Edgar Cayce. W ksi±¿ce “Atlantyda wg E.C.” znajdujemy wiele zapisów dotycz±cych atlantyckich ¼róde³ tego pojêcia.

”... w Atlantydzie, kiedy oddzia³ywa³y na ni± te przera¿aj±ce si³y – a w³a¶ciwie to poprzedzaj±ce te, które po raz pierwszy spowodowa³y zniszczenie kontynentu z powodu zastosowania przez ludzi duchowych, materialnych rzeczy do pob³a¿ania sobie w po¿±dliwo¶ciach. By³ to czas, o którym w Pi¶mie mówi siê: `synowie Boga ujrzeli córki cz³owiecze i zobaczyli, ¿e s± piêkne’.”
(1406 – 1, lipiec 1937)

Nastêpny wyj±tek zapoznaje nas ze zwrotami: synowie Beliala (“the Sons of Belial”) i synowie Jedynego Prawa (“the Sons of the Law of One”), które czêsto siê pojawiaj± w readingach. Na pocz±tku brzmi± one bardzo dziwacznie – prawdopodobnie jednak nie bardziej ni¿ “Whigs” (libera³owie) i “Tories” (konserwaty¶ci).

”··· w Atlantydzie, kiedy nast±pi³ rozdzia³ na tych podporz±dkowanych Jedynemu Prawu i na synów Beliala, albo inaczej potomków czystej rasy i tych, którzy dokonali swojej projekcji w ró¿ne stworzenia i tak stali siê bardziej synami cz³owieczymi (jak to mo¿na okre¶liæ) ni¿ stworzeniami Boga”.

(1416 – 1, lipiec 1937)

”... w Atlantydzie, kiedy by³ wielki spór pomiêdzy synami Jedynego Prawa i synami Beliala, albo inaczej pomiêdzy tymi, którzy byli oczyszczeni przez swój wysi³ek utrzymania siê w czysto¶ci, a tymi, którzy byli projekcj± jednostek albo istot”.

(1417 – 1, lipiec 1937)
Wnioskujê z tego, ¿e niektóre pierwotne duchowe stworzenia (albo dusze) przybra³y materialn± postaæ dla w³asnej rozrywki, jak± umo¿liwia³y im zmys³y, i znalaz³y siê przez to w pu³apce. Na skutek niew³a¶ciwego wykorzystania twórczych mocy, czyli do wy¿ywania siê w egoizmie, folgowania swoim po¿±dliwo¶ciom, podporz±dkowali siê prawom przyczyny i skutku – w których zawarte s± reinkarnacja i karma. Synowie Beliala, jak siê ich w readingu nazywa, tak d³ugo kontynuowali ten styl ¿ycia na ziemi, ¿e w koñcu stali siê nie¶wiadomi swego prawdziwego pochodzenia duchowego, swej duchowej natury. Byæ mo¿e to jest prawdziw± przyczyn± upadku cz³owieka! Dusza przez zapatrzenie w siebie, w swe po¿±dliwo¶ci, tak dalece oddzieli³a siê od swego Stwórcy, ¿e nawet po ¶mierci nie jest w stanie poj±æ swej prawdziwej natury, ci±gle z uporem powraca do tego samego, co staje siê jej piek³em. By³y te¿ inne dusze (synowie Jedynego Prawa), zdaj±ce sobie sprawê z tego przykrego po³o¿enia i usi³uj±ce wykreowaæ takiego cz³owieka, którego dusza mog³aby poj±æ swego Stworzyciela. My¶lê, ¿e kulminacyjnym efektem tych wysi³ków, po zniszczeniu Atlantydy, by³a osoba Chrystusa, który z w³asnej woli przyj±³ cielesn± postaæ i wynikaj±ce z tego konsekwencje, aby wskazaæ ludziom ¶cie¿kê do domu.

Powróæmy do readingów o Atlantydzie, gdzie pojawiaj± siê nowe okoliczno¶ci.

Dalej ten sam reading definiuje synów Beliala jako tych, którzy szukali

”... uciech i satysfakcji w egoistycznym korzystaniu z tego, co zaistnia³o w ¶wiecie materialnym, bez zastanawiania siê nad konsekwencjami takiego postêpowania oraz my¶lenia, jakich nieszczê¶æ i problemów przysparzaj± przez to innym. Mówi±c dzisiejszym jêzykiem – nie mieli podstawowych zasad moralnych.

Synowie Beliala byli bez zasad, nie szanowali siebie, nie starali siê tego zmieniæ, aby siê wznie¶æ wy¿ej”.
(877 – 26)

“W przeciwieñstwie do synów Beliala synowie Jedynego Prawa byli tymi, którzy szanowali zasady”.
”... te dusze dane przez Twórcê, które przysz³y z zewn±trz i w danym okresie dokona³y projekcji swego ducha i umys³u. Znane im byty zasady i wskazówki Jedynego Prawa, lecz synowie Beliala je odrzucili ”.
(877 – 26)

Wygl±da na to, ¿e duchowe istoty, które dokona³y swej projekcji przyjmuj±c ziemskie formy, posiada³y moc tworzenia. Niektórzy z nich wykorzystuj±c w sposób niew³a¶ciwy swe mo¿liwo¶ci tworzyli groteskowe formy ¿ycia dla w³asnych celów, przerywaj±c tym ustalony program ewolucji na ziemi. Nie sta³o siê tak od razu. Kilka readingów omawia okres poprzedzaj±cy te wydarzenia.

”... w Atlantydzie przed tym, kiedy nast±pi³o ostateczne rozdzielenie dzieci Jedynego Prawa od dzieci Beliala”...
( 1474 – 1 )

”... w Atlantydzie, we wczesnym jej okresie, kiedy powsta³a opozycja z synów Beliala, którzy przez rozwijanie swego egoizmu coraz bardziej pogr±¿ali siê w materii”...

Inny reading, uzyskany w dwana¶cie lat pó¼niej, podaje dodatkowe szczegó³y o tym okresie:

”... w Atlantydzie przed pierwszym kataklizmem, kiedy rós³ spór pomiêdzy dwiema wielkimi si³ami – pomiêdzy dzieæmi Jedynego Prawa, którzy podporz±dkowuj±c siê wielkiemu nauczycielowi troszczyli siê, opiekowali siê `rzeczami’-( Dopisek od S³awka Majdy –rzeczy zwane te¿ automatami to obecni kretyni debile ito, oraz wszelkie kombinacje ganesi ,syrenek , centaurów u¿ywano ich do prac rolnych ,kopalni itp. ) które mia³y swój udzia³ w tym ¿yciu… Istota ta pomog³a przezwyciê¿yæ powsta³e trudno¶ci, kiedy oni u¶wiadomili sobie zwi±zek tej istoty z uniwersaln± ¶wiadomo¶ci±, czyli Bogiem – by³ to okres rozwoju – istota ta ¿y³a wówczas 1000 lat i widzia³a wiele z tego, czego dokonano, aby sprowadziæ ludzkie dusze na drogê do Boga”.

Izrael

Biblijna i atlantycka wiedza izraelitów zagubi³a siê w czasie i przestrzeni. Ostatnim który zwróci³ ¶wiatu zagro¿enie ze strony Beliala by³ arcykap³an Izraela zwany Nauczycielem Sprawiedliwo¶ci. Aby nie poddaæ siê destrukcyjnym wp³ywom rz±dz±cych Mahabeuszy wyprowadzi³ na pustyniê grupê zwolenników tworz±c z nich sektê zwan± Esseñczykami. Grupa liczy³a jak siê szacuje max. 10 000 osób ¿yj±cych w kilku eremach, oraz tzw. ¶wieckich, czyli ludzi ¿yj±cych w rodzinach, prowadz±cych normalny tryb ¿ycia. Pozosta³y po nich odnalezione w latach 40-tych zwoje z Qumran. W dokumentach owej sekty przetrwa³ opis scalaj±cej j± doktryny i trochê zapisków o za³o¿ycielu. Wprowadzi³ on termin synowie ¶wiat³o¶ci jako okre¶lenie dla tych którzy ¶wiec± autentycznym wewnêtrznym ¶wiat³em aury i czakramów. Wspomina siê te¿ o dzieciach Beliala. Jednym z zadañ grupy by³a nieustaj±ca modlitwa do Boga, aby zes³a³ ju¿ teraz zbawiciela jaki wska¿e drogê powrotu Istotom ¦wiat³a do stwórcy, do Boga. ¯yj±cy w eremach mieli obowi±zek powo³aæ zespó³, zmieniaj±cych siê stale, co najmniej 10 osób, które w tej niezmiennej minimalnej liczbie, na zmianê w dzieñ i w nocy modli³y siê przez ok. 300 lat o zst±pienie Zbawiciela. Jak podaje Edgar Cayce w rodzinie Essenczyków urodzi³ siê Jezus. Nauczyciel Sprawiedliwo¶ci prawdopodobnie widzia³ Beliala i ca³± jego grupê, mia³ te¿ jak±¶ wiedzê na ten temat. Cze¶æ zasobu jego wiadomo¶ci przetrwa³a spisana, jest to jednak materia³ niepe³ny bo stosowano równie¿ przekaz ustny. W pismach wspomina siê czêsto Beliala, jego grupê bez informacji kto zacz, gdzie przebywa, czym tak naprawdê siê zajmuje. Mój artyku³ jest prób± zebrania w wiêksz± ca³o¶æ strzêpków informacji z przesz³o¶ci i tego co teraz wiadomo jest o Belialu.

Astral atlantycki o którym mawia siê na “Cudownym portalu” i regresingu datowany jest na okres ostatecznego upadku tej cywilizacji. Jest on tylko pewn± przykrywk± do czego¶ starszego co wywodzi siê ze starej Atlantydy z przed okresu ok. 50000 lat kiedy przy p³omiennych o³tarzach zaczêto sk³adaæ pierwsze ofiary z ludzi. Obyczaj przetrwa³ nawet w ko¶ciele powszechnym gdzie w ofierze sk³ada siê Bogu Jechowie jego jedynego syna. Grupa Beliala sk³ada siê kilku krêgów wtajemniczenia. Pierwszy to 1+2 osoby, nastêpny 7, nastêpny 50 itp. Po wypadniêciu istoty z danego krêgu jego miejsce zajmuje kto¶ z zewnêtrznego. Grupa dzia³a w energiach fioletu, fioletowe p³omienie itp. Przebywaj±c w astralu i tworz±c destrukcje przez co najmniej 100 tys lat doprowadzili do perfekcji rozmaite jej techniki. Pomys³odawc± jest Zbuntowany Anio³ prawdopodobnie niebieski wyposa¿ony ju¿ na pocz±tku przez Boga w nadzwyczajne talenty i posiadaj±cy umiejêtno¶ci podobne do tych jakie obecnie na planie ziemskim ma Satia Sai Baba jakimi kiedy¶ pos³ugiwa³ siê Jezus. Wrodzony dar u¿ywania boskich mocy wykorzysta³ kiedy¶ do destrukcji, a obawiaj±c siê skutków negatywnej karmy wymy¶li³ co¶ co pozwala mu trwaæ w nieskoñczono¶æ w niezmienionym stanie. Istoty te maj± du¿y wp³yw na wszystko co jest z³e, mroczne, tajemnicze, na to dzieje siê w ciemno¶ciach. Przeto nawet NIE ISTNIEJ¡ BEZPIECZNE INICJACJE. To co rozmaici ludzie g³osz± o ró¿nych formach przekazów energii o ró¿nych inicjacjach podobno bezpiecznych, o wiedzy, o przekazach dzia³aj±cych jakoby tak samo jak mi³o¶æ (wiedza)Boga jest mitem. Dzieje siê tak, ¿e kto¶ nie widzi nic z³ego w channelingu, w tej czy owej inicjacji, w tym, ¿e nieznanymi sobie kodami uruchamianymi przez ludzi których ledwo zna docieraj± do niego energie podobno bezpieczne, niewinne. Kto¶ jednak te kody stworzy³ a maj±c 50000 lat czasu i nieskoñczone ilo¶ci ludzkiego materia³u badawczego, obserwuje go nieprzerwanie w bez¶miertelnym trwaniu przez dziesi±tki tysiêcy lat. Bada przy tym wp³ywy wibracji, kodów, symboli, znaczków jakie potem podsuwane s± wcze¶niej inicjowanym, pamiêtaj±cym pod¶wiadomie, ¿e tak w³a¶nie kiedy¶ siê robi³o. Tu co¶ zmieni, tam co¶ doda i z jego punktu widzenia warto jest poczekaæ nawet tysi±c lat aby zbadaæ jak to dzia³a. JPII czeka³ 12 tys lat od zniszczenia Atlantydy aby z rado¶ci± i wielk± charyzm± mówiæ o cierpieniu. I nie pomog³o, ¿e zatykano mu usta.

Mistrzowie ro¿nych praktyk inicjacyjnych przy 1-ej swojej otrzymanej inicjacji nie przyjmuj± czystej boskiej ochrony, bo i po co? Ca³a ich istota ³±cznie z kana³em prowadz±cym w góre od 7-ej czakry czasami podzielone s± pionowo na po³owê. Po lewej stronie stoi niekiedy energia Chrystusa, po prawej fioletowa, bezkszta³tna energia, inteligentna, która przybiera postaæ tego, czego Mistrz oczekuje. Kana³ zamiast i¶æ pionowo do góry ma po lewej stronie liczne odprowadzenia do fa³szywych bóstw i niewiadomo gdzie. Tam w³a¶nie trafiaj± modlitwy mistrzów. I z stamt±d te¿ otrzymuj± instrukcje i odpowiedzi. Fiolet jest zbie¿ny tutaj z kolorem istot jakie pokazano mi we ¶nie.

Zadziwia mnie to, ¿e ze znanych mi osób tak niewiele jest w stanie powiedzieæ co¶ o atlantyckim Belialu.

Z Belialem zwi±zany jest te¿ opisany na CUD-ie wielokrotnie mechanizm. Jaki¶ nieo¶wiecony cz³owiek po ¶mierci pragn±æ nauczaæ czyni to bezpo¶rednio jako opêtuj±cy duch lub jak channelingowy generator wiedzy. Dzia³aæ mo¿e nawet samodzielnie bez wiedzy o Belialu. Jednak inicjacje przyjête wcze¶niej jak i te wszystkie jego energie dedykuj± ku jednemu ¼ród³u jakie z Mi³o¶ci± nie ma nic wspólnego. Kiedy zobaczy³em ich po raz pierwszy to brak rado¶ci i ¿yczliwo¶ci u tych istot wysun±³ siê plan pierwszy.

”Jam jest”.

Przyk³adem manipulacji z astralu jest channelingowa postaæ Saint Germain i jego afirmacje z cyklu “Jam Jest”. Zdanie to pojawia siê w Biblii przy Jezusie który g³osi³ o sobie “Ja jestem BRAM¡ (Jam jest bram±)” tj. przyjd¼cie do mnie gdy¿ Ja ( Jezus) Wam pomogê( Ja jestem rozwi±zaniem Waszych problemów). Nie inaczej robili Kriszna, Kali, Sziwa, w pewnym stopniu równie¿ Budda. Tak samo dzisiaj mówi o sobie Satia Sai Baba a nawet Matka Meere. Powiedzenie Jezusa zapisane w archaicznej polszczy¼nie jako “Jam Jest” (ja jestem rozwi±zaniem problemów) nabra³o tymczasem nowego znaczenia. U¿ywaj±ce channelingu (poddaj±ce siê niewidocznym wp³ywom istot astralnych) osoby lansuj± w Ameryce dawno zmar³ego Saint Germain na nowego opiekuna duchowego ludzko¶ci. Do tej manipulacji stosuje siê wielostronicowy zestaw afirmacji z u¿yciem terminu “Jam Jest” opisanych i reklamowanych jako teksty duchowo tak wznios³e, ¿e nie maj±ce swojego odpowiednika do tej pory. Twierdzi siê, ¿e nikt nigdy takiego duchowego ³adunku nie zawar³ jeszcze w s³owach. Autorka tekstów zosta³a opêtana gdzie¶ w latach 80/90 i wtedy zaczê³a spisywaæ wypowiedzi astrali. Mo¿na to samemu bez daru jasnowidzenia zweryfikowaæ bior±c do rêki “Z³ote afirmacje SG” i “Nauki mistrzów Dalekiego wschodu” Spaldinga. Samemu nie bêd±c wolnym od channelingowych wp³ywów tworz±cy w okresie I wojny ¶wiatowej Spalding (wg polskiego wydania) na stronie 23 i 24 i dalej podaje przyk³adowe piêkne literacko i duchowo afirmacje. Np. “W g³êbi mnie rozpo¶ciera swe skrzyd³a duch i przepaja ¶wiat³em moje duchowe cia³o, duchow± ¶wi±tyniê. Jestem dzieckiem Boga, wszystkie moje potrzeby s± zaspokajane teraz i zawsze. ”


Te jego afirmacje mo¿emy po up³ywie lat 60 wyczytaæ u SG. Reklamowane s± jako odkrywcze my¶li po raz pierwszy spisane. Brzmi± jednak inaczej, nios± sobie uwik³anie od którego Spalding próbowa³ uwolniæ równocze¶nie reklamuj±c teorie “Jam Jest”. Brzmi to tak: “Z ufno¶ci± sk³adam moje skrzyd³a i powierzam siebie “Jam jest”.”

Specjalne kody uruchamiaj±ce od wewn±trz negatywne programy dzia³ania podsuwane s± poprzez afirmacje i rozmaite inicjacje. Ja da³em siê inicjowaæ tylko jeden raz



Na inicjacjê w praktykê REIKI podobno identyczn± z mi³o¶ci±, usprawniaj±c± jakoby dzia³anie boskiej Mi³o¶æ uda³em siê z otwartym czakramem serca oraz z wiedz±, ¿e inicjacje nie zawsze s± korzystne i bezpieczne. Dekrety, modlitwy, afirmacje ze s³owem Mi³o¶æ przelewa³y siê wówczas obficie przez mój umys³. Do inicjacji dojrzewa³em 10 lat w wielu w±tpliwo¶ciach. Przekona³a mnie opina “Vox Populi” i ró¿nych mistrzów, ¿e to skutecznie pomaga pouwalniaæ wiele ograniczeñ. Nie pasowa³a mi tylko wiara ludzi, ¿e czysta mi³o¶æ p³ynie dopiero po inicjacji, uruchamiana na dodatek za pomoc± symboli i trzykrotnego powtórzenia has³a. Po co w takim razie otwiera³em czakram? Po co mi urzeczywistnianie boskiej mi³o¶ci skoro mogê pomachaæ rêk± i gotowe. Co by³o nie tak?

W niejasnej sytuacji przy 5 inicjacjach jakie przyjmowa³em, gdy energia od Mistrza p³ynê³a i schodzi³y my¶lokszta³ty oraz symbole powtarza³em bezustannie “Mi³o¶æ jest we mnie, Mi³o¶æ mnie wype³nia, Mi³o¶æ mnie ochrania” skupiaj±c siê wy³±cznie na tej idei. Po ka¿dej inicjacji Mistrz pyta³ mnie co i jak odczuwa³em. Niezmienna odpowied¼ brzmia³a- nic.
W noc po inicjacji odwiedza³em we ¶nie wielu ró¿nych ludzi. By³ych, obecnych jak i znanych mi z przesz³o¶ci mistrzów, nawet mistrzów ¶lusarskich w zak³adach przemys³owych. Pyta³em ich o tê praktykê NNN, o jej idee, twórców i sposoby dzia³ania. Ostatnia osoba, moja dawna pani dyrektor pokaza³a zdjêcie Anio³a jako dowód skuteczno¶ci inicjacji w praktykê NNN. Anio³ szed³ w powietrzu z szeroko roz³o¿onymi skrzyd³ami. No tak rzeczywi¶cie dokument by³ bezsporny, ale co w takim razie poza Anio³em w powietrzu robi³ ten facet w uszance identycznej jak± mia³ Stanis³aw Tym rozwo¿±cy wêgiel w filmie “Mi¶”?

Obudzi³em siê z przekonaniem, ¿e znów co¶ nie jest w porz±dku. Poprzez 2 nastêpne noce emocje powoli wygasa³y, choæ dalej szuka³em wiedzy u ró¿nych autorytetów. Widz±c ¶mieszno¶æ moich poszukiwañ pomodli³em siê o jak najszybsze wyja¶nienie w±tpliwo¶ci. By³a ¶roda. W niedzielê a wiec 7 dni po pierwszej inicjacji nagra³em, ale w zupe³nie innej sprawie, dla innych potrzeb dekret afirmacyjny dot. przyjmowania inicjacji oraz ich skutków. Dopiero w poniedzia³ek u¶wiadomi³em sobie, ¿e chodzi³o o praktykê NNN. Tego dnia chcia³em te¿ wys³aæ listem na Cudowny portal. rozszerzenie do art. “Jam Jest”. Wiêcej na ten temat.
http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=1009 oraz
http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=1021

W moim sercu pojawi³ siê wówczas ból. Mia³ tak± w³a¶ciwo¶æ, ¿e gdy skupia³em na nim uwagê ucieka³ w g³±b, rozprasza³ siê. Jak tylko przestawa³em go skanowaæ uderza³ ponownie. Wiedzia³em, ¿e dotyczy tego mojego pisanego artyku³u i mam cierpliwie czekaæ. Tak by³o do wieczora. Pomodli³em siê ponownie o rozja¶nienie i uwolnienie od pomieszania. W nocy przyszed³ kolejny sen.

“Jestem w du¿ym pokoju z kilkoma osobami. Bawiê siê z ma³ym 5-letnim ch³opcem. Rozmawiam z nim. Nagle pojawia siê fioletowa energia. Na jej tle bia³o- fioletowa istota, któr± w pierwszej chwili biorê za kosmitê. Ma ³ys± g³owê i zarys korpusu. Widzê jedn±, mo¿e nawet trzy, wiem, ¿e jest ich wiêcej. Nie ma w nich rado¶ci. Wszystko wibruje w przeszywaj±cym bolesnym tonie, nawet nie d¼wiêkowym, ale w nieustannej wibracji destrukcji. Nie jest to szum, nie d¼wiêk tylko sama wibracja. Wszystko siê zaraz skoñczy, nadci±ga totalna zag³ada. Biorê ch³opczyka na rêce przytulam do siebie i biegnê z nim po³o¿yæ siê na le¿ance. Obita jest skór±, jako ¿ywo przypomina kanapy spotykane u psychoanalityków. Ze wszystkich ludzi na sali ¿yjê jeszcze ja i ch³opczyk. Reszta osób ju¿ zmar³a. Le¿ê na le¿ance, otaczam siê czym¶ nieuchwytnym, jakim¶ b±blem energii. Nawet nie wiem czy to dzia³a. Jeszcze ¿yjê. Powtarzam wci±¿ s³owa “Mi³o¶æ jest we mnie, Mi³o¶æ mnie wype³nia, Mi³o¶æ mnie ochrania”. Obudzi³em siê. Nie mog³em usn±æ do rana, roztrz±sa³em sen, jego symbole, przes³anie. Zanim wsta³em do zajêæ przypomnia³em sobie co sta³o siê z ch³opczykiem przed jego… jak to nazwaæ destrukcj±? zniszczeniem? zag³ad±? Nawi±za³ kontakt i rozmawia³ na g³os. Zapomnia³em o tym fragmencie snu bo wydawa³ mi siê nieistotny i dokonywa³ siê równolegle z tworzeniem przeze mnie b±bla ochronnego, a to by³o dla mnie najwa¿niejsze. Dzieciak pyta³ tak. “Dlaczego mamusiu nie pokaza³a¶ mi drogi do domu?”

Kobiecy g³os spokojnie odpowiedzia³ mu. “Przecie¿ wyt³umaczyli¶my Tobie to. Drogê wiêc znasz, wiesz gdzie jest twój dom”.

Rozmawia³em kiedy¶ ze znajomym jaki widzi swobodnie te istoty. Nawet cieszy³ siê z przewagi jak± mia³ nad Fioletowym. Przewaga wygl±da³a tak, ¿e tamten ¶mia³ siê z mojego znajomego a ten za¶ by³ pewien swej duchowej przewagi i wierzy³, ¿e w swoim sprycie to on w³a¶nie ¶mia³ siê bêdzie ostatni. Tak by³o do czasu a¿ przypomnia³ sobie, ¿e ta sama fioletowa istota ¶mia³a siê z niego w XIX wieku.

Wydawnictwo Aquarius
http://www.edgarcayce.hg.pl/ksiazki/ksiazki.html
przygotowuje do wydania nastêpn± ksi±¿kê wg readingów Caycego dotycz±c± Esseñczyków, Jezusa i Beliala.

Zwracam siê z pro¶b± o modlitwê jaka uniemo¿liwi Belialowi i jemu podobnym istotom napêdzanie siê negatywnymi energiami kierowanymi do nich z planu ziemskiego. Proszê o modlitwê jaka uniemo¿liwi tym istotom dalsze negatywne wp³ywanie na plan ziemski na astal na ludzi.

Jestem wdziêczny Tobie Bo¿e, ¿e wyra¿asz siê przeze mnie.
Jestem wdziêczny Tobie Bo¿e, ¿e zawsze i wszêdzie chronisz mnie skutecznie przed Akceptuje to, ¿e ja istota boskiego ¦wiat³a i boskiej Mi³o¶ci± mam prawo dbaæ o samego siebie o moich najbli¿szych.
Proszê Ciebie Bo¿e o odciêcie Belialowi, jego ca³ej grupie mo¿liwo¶ci wp³ywania na mnie i moich bliskich.
Proszê Ciebie Bo¿e o odciêcie Belialowi, jego ca³ej grupie wszelkich ¼róde³ zasilania w negatywne energie pochodz±ce z planu ziemskiego (z ziemi), z astalu, od ludzi.
Proszê Ciebie Bo¿e o odciêcie Belialowi, jego ca³ej grupie wszelkich ¼róde³ zasilania poza bosk± mi³o¶ci±, boskim i wibracjami, boskimi energiami.

Od czasu opublikowania tego tekstu w ci±gu prawie 2 lat, kilka osób przyzna³o siê do bycia samym Belialem. Niektórzy pamiêtaj±, ¿e tak siê nazywali, inni opowiadaj± o swoich haniebnych czynach ( haniebnie niskiej samoocenie). Na nic zdaj± siê zapewnienia, ¿e nie jest to mo¿liwe i nigdy nie mia³o miejsca. Je¶li rozpoznasz w sobie szanowny czytelniku znamiona Beliala, jego liczbê, znak graficzny to nie musisz siê tym ze mn± dzieliæ.
Nie jest mo¿liwe, aby¶ by³ Belialem i nie jest mo¿liwe, aby¶ pochodzi³ nawet z najbli¿szego pierwszego krêgu jego towarzyszy.
...Komentarze...
s_majda dnia lipiec 25 2012 20:10:54
Dusza o imieniu Belial uwa¿a ¿e panuje nad wê¿ami i jaszczurami astralnymi nad którymi nikt nie jest w stanie zapanowaæ w astralu. To próba wyniesienia siebie we w³asnych oczach. Belial ma straszne poczucie ni¿szo¶ci i czuje siê bardzo samotny. Maj±c wszystkich pod sob± my¶li ¿e wtedy otrzyma tego co chce"
Belial chce poczuæ mi³o¶æ jeszcze raz, ale nie potrafi jej przyj±æ. Tak jak relacja miêdzy matk± a dzieckiem- dziecko pragnie uczucia matki, a jak je otrzymuje to ucieka. Chce aby ca³y czas kto¶ sta³ za nim i mówi³ mu ¿e jest wyj±tkowy, wspania³y, kochany...Ale z drugiej strony nie chce, a raczej, nie potrafi odwzajemniæ uczucia. Kto kolwiek wchodzi z nim w relacje czuje jego wampirzenie i po jakim¶ czasie czuje siê wyczerpany energetycznie i psychicznie"
...Dodaj komentarz...
Zaloguj si, eby mc dodawa komentarze.

Copyright © 2007