MODLITWA INNA NI? WSZYSTKIE
Szukaj:
Witamy Cię Gościu na MODLITWA INNA NI? WSZYSTKIE. Zalogowanie się na stronie daje możliwosć wpisywania komentarzy.
...Losowa Fotka...


Widoki - obrazy naskalne w miejscu energetycznych pozytywnych mocy Kralovec
...SKLEPIK...

SKLEPIK
ZAPRASZA
...Ostatnie Artykuły...
Meduza Perseusza a w...
M?? rozwijaj?cy si? ...
Nietypowe formy raka...
Karma brata (medytac...
Bycie wiernymi-Intencje
Egzorcyzm i op?tanie...
Rytua?y. Intencje.
Oponent Chrystusa A...
Schemat 1 zdaniowy d...
Król Dawid i inni sy...
Port. A minha alma e...
Port. Os Rinsos Rins
Port. Oração Ex...
Inkarnacje ludzi (lu...
Zdrady ma??e?skie i ...
Intencje– dot....
Dakini. Intencje.
Dakini. Intencje.
Wzorce odrzucania. I...
Garibaldi. Modlitwa ...
Opory wobec Stwórcy....
Ochudzanie siebie za...
Pycha, Duma. Modlitwa.
Dyletant. Modlitwa.
Brak i blokowanie mi...
...Ostatnie komentarze...
s_majda
26/09/2013 10:19
Wol? raczej przeczyta? tekst na g?os, ni? s?uch...

s_majda
26/09/2013 07:38
Mia?em nieco d?u?sz? przerw? od stosowania modl...

s_majda
25/09/2013 14:13
[b]``jak prosilem stworce o znalezienie poartne...

Slawomir Majda
25/09/2013 01:56
[2013-09-24 23:58:41] TC: wiesz ostatnio wlaczy...

Slawomir Majda
25/09/2013 01:40
TC: jeszce jedna sprawa ja sie na przyklad wzbr...

...Logowanie...
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Dzieci Beliala

Astralne pu?apki, ?apacze Dusz, archanio?y, Reiki, strzygi, Belial, satanizm itp

Co jaki? czas, co wiele wciele? przychodzi do mnie ponownie wiedza o Belialu. Raz jest tego wi?cej, raz mniej. Czasami mia?em pe?ny wgl?d a innym razem mog?em sobie tylko poczyta?.

Co wiemy o Belialu. Niewiele i nic do ko?ca pewnego.

W biblii i tylko w Nowym testamencie jakby w zwi?zku z Esse?czykami jeden jedyny raz wspomina si? Beliala: 2 Koryntian 2:16. “Ponadto jaka? jest zgoda pomi?dzy Chrystusem a Belialem, albo jaki? dzia? ma wierz?cy z niewierz?cym”.

Kopalni? wiedzy na temat Beliala jest inne ?ród?o wiedzy a mianowicie Edgar Cayce. W ksi??ce “Atlantyda wg E.C.” znajdujemy wiele zapisów dotycz?cych atlantyckich ?róde? tego poj?cia.

”... w Atlantydzie, kiedy oddzia?ywa?y na ni? te przera?aj?ce si?y – a w?a?ciwie to poprzedzaj?ce te, które po raz pierwszy spowodowa?y zniszczenie kontynentu z powodu zastosowania przez ludzi duchowych, materialnych rzeczy do pob?a?ania sobie w po??dliwo?ciach. By? to czas, o którym w Pi?mie mówi si?: `synowie Boga ujrzeli córki cz?owiecze i zobaczyli, ?e s? pi?kne’.”
(1406 – 1, lipiec 1937)

Nast?pny wyj?tek zapoznaje nas ze zwrotami: synowie Beliala (“the Sons of Belial”) i synowie Jedynego Prawa (“the Sons of the Law of One”), które cz?sto si? pojawiaj? w readingach. Na pocz?tku brzmi? one bardzo dziwacznie – prawdopodobnie jednak nie bardziej ni? “Whigs” (libera?owie) i “Tories” (konserwaty?ci).

”··· w Atlantydzie, kiedy nast?pi? rozdzia? na tych podporz?dkowanych Jedynemu Prawu i na synów Beliala, albo inaczej potomków czystej rasy i tych, którzy dokonali swojej projekcji w ró?ne stworzenia i tak stali si? bardziej synami cz?owieczymi (jak to mo?na okre?li?) ni? stworzeniami Boga”.

(1416 – 1, lipiec 1937)

”... w Atlantydzie, kiedy by? wielki spór pomi?dzy synami Jedynego Prawa i synami Beliala, albo inaczej pomi?dzy tymi, którzy byli oczyszczeni przez swój wysi?ek utrzymania si? w czysto?ci, a tymi, którzy byli projekcj? jednostek albo istot”.

(1417 – 1, lipiec 1937)
Wnioskuj? z tego, ?e niektóre pierwotne duchowe stworzenia (albo dusze) przybra?y materialn? posta? dla w?asnej rozrywki, jak? umo?liwia?y im zmys?y, i znalaz?y si? przez to w pu?apce. Na skutek niew?a?ciwego wykorzystania twórczych mocy, czyli do wy?ywania si? w egoizmie, folgowania swoim po??dliwo?ciom, podporz?dkowali si? prawom przyczyny i skutku – w których zawarte s? reinkarnacja i karma. Synowie Beliala, jak si? ich w readingu nazywa, tak d?ugo kontynuowali ten styl ?ycia na ziemi, ?e w ko?cu stali si? nie?wiadomi swego prawdziwego pochodzenia duchowego, swej duchowej natury. By? mo?e to jest prawdziw? przyczyn? upadku cz?owieka! Dusza przez zapatrzenie w siebie, w swe po??dliwo?ci, tak dalece oddzieli?a si? od swego Stwórcy, ?e nawet po ?mierci nie jest w stanie poj?? swej prawdziwej natury, ci?gle z uporem powraca do tego samego, co staje si? jej piek?em. By?y te? inne dusze (synowie Jedynego Prawa), zdaj?ce sobie spraw? z tego przykrego po?o?enia i usi?uj?ce wykreowa? takiego cz?owieka, którego dusza mog?aby poj?? swego Stworzyciela. My?l?, ?e kulminacyjnym efektem tych wysi?ków, po zniszczeniu Atlantydy, by?a osoba Chrystusa, który z w?asnej woli przyj?? cielesn? posta? i wynikaj?ce z tego konsekwencje, aby wskaza? ludziom ?cie?k? do domu.

Powró?my do readingów o Atlantydzie, gdzie pojawiaj? si? nowe okoliczno?ci.

Dalej ten sam reading definiuje synów Beliala jako tych, którzy szukali

”... uciech i satysfakcji w egoistycznym korzystaniu z tego, co zaistnia?o w ?wiecie materialnym, bez zastanawiania si? nad konsekwencjami takiego post?powania oraz my?lenia, jakich nieszcz??? i problemów przysparzaj? przez to innym. Mówi?c dzisiejszym j?zykiem – nie mieli podstawowych zasad moralnych.

Synowie Beliala byli bez zasad, nie szanowali siebie, nie starali si? tego zmieni?, aby si? wznie?? wy?ej”.
(877 – 26)

“W przeciwie?stwie do synów Beliala synowie Jedynego Prawa byli tymi, którzy szanowali zasady”.
”... te dusze dane przez Twórc?, które przysz?y z zewn?trz i w danym okresie dokona?y projekcji swego ducha i umys?u. Znane im byty zasady i wskazówki Jedynego Prawa, lecz synowie Beliala je odrzucili ”.
(877 – 26)

Wygl?da na to, ?e duchowe istoty, które dokona?y swej projekcji przyjmuj?c ziemskie formy, posiada?y moc tworzenia. Niektórzy z nich wykorzystuj?c w sposób niew?a?ciwy swe mo?liwo?ci tworzyli groteskowe formy ?ycia dla w?asnych celów, przerywaj?c tym ustalony program ewolucji na ziemi. Nie sta?o si? tak od razu. Kilka readingów omawia okres poprzedzaj?cy te wydarzenia.

”... w Atlantydzie przed tym, kiedy nast?pi?o ostateczne rozdzielenie dzieci Jedynego Prawa od dzieci Beliala”...
( 1474 – 1 )

”... w Atlantydzie, we wczesnym jej okresie, kiedy powsta?a opozycja z synów Beliala, którzy przez rozwijanie swego egoizmu coraz bardziej pogr??ali si? w materii”...

Inny reading, uzyskany w dwana?cie lat pó?niej, podaje dodatkowe szczegó?y o tym okresie:

”... w Atlantydzie przed pierwszym kataklizmem, kiedy rós? spór pomi?dzy dwiema wielkimi si?ami – pomi?dzy dzie?mi Jedynego Prawa, którzy podporz?dkowuj?c si? wielkiemu nauczycielowi troszczyli si?, opiekowali si? `rzeczami’-( Dopisek od S?awka Majdy –rzeczy zwane te? automatami to obecni kretyni debile ito, oraz wszelkie kombinacje ganesi ,syrenek , centaurów u?ywano ich do prac rolnych ,kopalni itp. ) które mia?y swój udzia? w tym ?yciu… Istota ta pomog?a przezwyci??y? powsta?e trudno?ci, kiedy oni u?wiadomili sobie zwi?zek tej istoty z uniwersaln? ?wiadomo?ci?, czyli Bogiem – by? to okres rozwoju – istota ta ?y?a wówczas 1000 lat i widzia?a wiele z tego, czego dokonano, aby sprowadzi? ludzkie dusze na drog? do Boga”.

Izrael

Biblijna i atlantycka wiedza izraelitów zagubi?a si? w czasie i przestrzeni. Ostatnim który zwróci? ?wiatu zagro?enie ze strony Beliala by? arcykap?an Izraela zwany Nauczycielem Sprawiedliwo?ci. Aby nie podda? si? destrukcyjnym wp?ywom rz?dz?cych Mahabeuszy wyprowadzi? na pustyni? grup? zwolenników tworz?c z nich sekt? zwan? Esse?czykami. Grupa liczy?a jak si? szacuje max. 10 000 osób ?yj?cych w kilku eremach, oraz tzw. ?wieckich, czyli ludzi ?yj?cych w rodzinach, prowadz?cych normalny tryb ?ycia. Pozosta?y po nich odnalezione w latach 40-tych zwoje z Qumran. W dokumentach owej sekty przetrwa? opis scalaj?cej j? doktryny i troch? zapisków o za?o?ycielu. Wprowadzi? on termin synowie ?wiat?o?ci jako okre?lenie dla tych którzy ?wiec? autentycznym wewn?trznym ?wiat?em aury i czakramów. Wspomina si? te? o dzieciach Beliala. Jednym z zada? grupy by?a nieustaj?ca modlitwa do Boga, aby zes?a? ju? teraz zbawiciela jaki wska?e drog? powrotu Istotom ?wiat?a do stwórcy, do Boga. ?yj?cy w eremach mieli obowi?zek powo?a? zespó?, zmieniaj?cych si? stale, co najmniej 10 osób, które w tej niezmiennej minimalnej liczbie, na zmian? w dzie? i w nocy modli?y si? przez ok. 300 lat o zst?pienie Zbawiciela. Jak podaje Edgar Cayce w rodzinie Essenczyków urodzi? si? Jezus. Nauczyciel Sprawiedliwo?ci prawdopodobnie widzia? Beliala i ca?? jego grup?, mia? te? jak?? wiedz? na ten temat. Cze?? zasobu jego wiadomo?ci przetrwa?a spisana, jest to jednak materia? niepe?ny bo stosowano równie? przekaz ustny. W pismach wspomina si? cz?sto Beliala, jego grup? bez informacji kto zacz, gdzie przebywa, czym tak naprawd? si? zajmuje. Mój artyku? jest prób? zebrania w wi?ksz? ca?o?? strz?pków informacji z przesz?o?ci i tego co teraz wiadomo jest o Belialu.

Astral atlantycki o którym mawia si? na “Cudownym portalu” i regresingu datowany jest na okres ostatecznego upadku tej cywilizacji. Jest on tylko pewn? przykrywk? do czego? starszego co wywodzi si? ze starej Atlantydy z przed okresu ok. 50000 lat kiedy przy p?omiennych o?tarzach zacz?to sk?ada? pierwsze ofiary z ludzi. Obyczaj przetrwa? nawet w ko?ciele powszechnym gdzie w ofierze sk?ada si? Bogu Jechowie jego jedynego syna. Grupa Beliala sk?ada si? kilku kr?gów wtajemniczenia. Pierwszy to 1+2 osoby, nast?pny 7, nast?pny 50 itp. Po wypadni?ciu istoty z danego kr?gu jego miejsce zajmuje kto? z zewn?trznego. Grupa dzia?a w energiach fioletu, fioletowe p?omienie itp. Przebywaj?c w astralu i tworz?c destrukcje przez co najmniej 100 tys lat doprowadzili do perfekcji rozmaite jej techniki. Pomys?odawc? jest Zbuntowany Anio? prawdopodobnie niebieski wyposa?ony ju? na pocz?tku przez Boga w nadzwyczajne talenty i posiadaj?cy umiej?tno?ci podobne do tych jakie obecnie na planie ziemskim ma Satia Sai Baba jakimi kiedy? pos?ugiwa? si? Jezus. Wrodzony dar u?ywania boskich mocy wykorzysta? kiedy? do destrukcji, a obawiaj?c si? skutków negatywnej karmy wymy?li? co? co pozwala mu trwa? w niesko?czono?? w niezmienionym stanie. Istoty te maj? du?y wp?yw na wszystko co jest z?e, mroczne, tajemnicze, na to dzieje si? w ciemno?ciach. Przeto nawet NIE ISTNIEJ? BEZPIECZNE INICJACJE. To co rozmaici ludzie g?osz? o ró?nych formach przekazów energii o ró?nych inicjacjach podobno bezpiecznych, o wiedzy, o przekazach dzia?aj?cych jakoby tak samo jak mi?o?? (wiedza)Boga jest mitem. Dzieje si? tak, ?e kto? nie widzi nic z?ego w channelingu, w tej czy owej inicjacji, w tym, ?e nieznanymi sobie kodami uruchamianymi przez ludzi których ledwo zna docieraj? do niego energie podobno bezpieczne, niewinne. Kto? jednak te kody stworzy? a maj?c 50000 lat czasu i niesko?czone ilo?ci ludzkiego materia?u badawczego, obserwuje go nieprzerwanie w bez?miertelnym trwaniu przez dziesi?tki tysi?cy lat. Bada przy tym wp?ywy wibracji, kodów, symboli, znaczków jakie potem podsuwane s? wcze?niej inicjowanym, pami?taj?cym pod?wiadomie, ?e tak w?a?nie kiedy? si? robi?o. Tu co? zmieni, tam co? doda i z jego punktu widzenia warto jest poczeka? nawet tysi?c lat aby zbada? jak to dzia?a. JPII czeka? 12 tys lat od zniszczenia Atlantydy aby z rado?ci? i wielk? charyzm? mówi? o cierpieniu. I nie pomog?o, ?e zatykano mu usta.

Mistrzowie ro?nych praktyk inicjacyjnych przy 1-ej swojej otrzymanej inicjacji nie przyjmuj? czystej boskiej ochrony, bo i po co? Ca?a ich istota ??cznie z kana?em prowadz?cym w góre od 7-ej czakry czasami podzielone s? pionowo na po?ow?. Po lewej stronie stoi niekiedy energia Chrystusa, po prawej fioletowa, bezkszta?tna energia, inteligentna, która przybiera posta? tego, czego Mistrz oczekuje. Kana? zamiast i?? pionowo do góry ma po lewej stronie liczne odprowadzenia do fa?szywych bóstw i niewiadomo gdzie. Tam w?a?nie trafiaj? modlitwy mistrzów. I z stamt?d te? otrzymuj? instrukcje i odpowiedzi. Fiolet jest zbie?ny tutaj z kolorem istot jakie pokazano mi we ?nie.

Zadziwia mnie to, ?e ze znanych mi osób tak niewiele jest w stanie powiedzie? co? o atlantyckim Belialu.

Z Belialem zwi?zany jest te? opisany na CUD-ie wielokrotnie mechanizm. Jaki? nieo?wiecony cz?owiek po ?mierci pragn?? naucza? czyni to bezpo?rednio jako op?tuj?cy duch lub jak channelingowy generator wiedzy. Dzia?a? mo?e nawet samodzielnie bez wiedzy o Belialu. Jednak inicjacje przyj?te wcze?niej jak i te wszystkie jego energie dedykuj? ku jednemu ?ród?u jakie z Mi?o?ci? nie ma nic wspólnego. Kiedy zobaczy?em ich po raz pierwszy to brak rado?ci i ?yczliwo?ci u tych istot wysun?? si? plan pierwszy.

”Jam jest”.

Przyk?adem manipulacji z astralu jest channelingowa posta? Saint Germain i jego afirmacje z cyklu “Jam Jest”. Zdanie to pojawia si? w Biblii przy Jezusie który g?osi? o sobie “Ja jestem BRAM? (Jam jest bram?)” tj. przyjd?cie do mnie gdy? Ja ( Jezus) Wam pomog?( Ja jestem rozwi?zaniem Waszych problemów). Nie inaczej robili Kriszna, Kali, Sziwa, w pewnym stopniu równie? Budda. Tak samo dzisiaj mówi o sobie Satia Sai Baba a nawet Matka Meere. Powiedzenie Jezusa zapisane w archaicznej polszczy?nie jako “Jam Jest” (ja jestem rozwi?zaniem problemów) nabra?o tymczasem nowego znaczenia. U?ywaj?ce channelingu (poddaj?ce si? niewidocznym wp?ywom istot astralnych) osoby lansuj? w Ameryce dawno zmar?ego Saint Germain na nowego opiekuna duchowego ludzko?ci. Do tej manipulacji stosuje si? wielostronicowy zestaw afirmacji z u?yciem terminu “Jam Jest” opisanych i reklamowanych jako teksty duchowo tak wznios?e, ?e nie maj?ce swojego odpowiednika do tej pory. Twierdzi si?, ?e nikt nigdy takiego duchowego ?adunku nie zawar? jeszcze w s?owach. Autorka tekstów zosta?a op?tana gdzie? w latach 80/90 i wtedy zacz??a spisywa? wypowiedzi astrali. Mo?na to samemu bez daru jasnowidzenia zweryfikowa? bior?c do r?ki “Z?ote afirmacje SG” i “Nauki mistrzów Dalekiego wschodu” Spaldinga. Samemu nie b?d?c wolnym od channelingowych wp?ywów tworz?cy w okresie I wojny ?wiatowej Spalding (wg polskiego wydania) na stronie 23 i 24 i dalej podaje przyk?adowe pi?kne literacko i duchowo afirmacje. Np. “W g??bi mnie rozpo?ciera swe skrzyd?a duch i przepaja ?wiat?em moje duchowe cia?o, duchow? ?wi?tyni?. Jestem dzieckiem Boga, wszystkie moje potrzeby s? zaspokajane teraz i zawsze. ”


Te jego afirmacje mo?emy po up?ywie lat 60 wyczyta? u SG. Reklamowane s? jako odkrywcze my?li po raz pierwszy spisane. Brzmi? jednak inaczej, nios? sobie uwik?anie od którego Spalding próbowa? uwolni? równocze?nie reklamuj?c teorie “Jam Jest”. Brzmi to tak: “Z ufno?ci? sk?adam moje skrzyd?a i powierzam siebie “Jam jest”.”

Specjalne kody uruchamiaj?ce od wewn?trz negatywne programy dzia?ania podsuwane s? poprzez afirmacje i rozmaite inicjacje. Ja da?em si? inicjowa? tylko jeden raz



Na inicjacj? w praktyk? REIKI podobno identyczn? z mi?o?ci?, usprawniaj?c? jakoby dzia?anie boskiej Mi?o?? uda?em si? z otwartym czakramem serca oraz z wiedz?, ?e inicjacje nie zawsze s? korzystne i bezpieczne. Dekrety, modlitwy, afirmacje ze s?owem Mi?o?? przelewa?y si? wówczas obficie przez mój umys?. Do inicjacji dojrzewa?em 10 lat w wielu w?tpliwo?ciach. Przekona?a mnie opina “Vox Populi” i ró?nych mistrzów, ?e to skutecznie pomaga pouwalnia? wiele ogranicze?. Nie pasowa?a mi tylko wiara ludzi, ?e czysta mi?o?? p?ynie dopiero po inicjacji, uruchamiana na dodatek za pomoc? symboli i trzykrotnego powtórzenia has?a. Po co w takim razie otwiera?em czakram? Po co mi urzeczywistnianie boskiej mi?o?ci skoro mog? pomacha? r?k? i gotowe. Co by?o nie tak?

W niejasnej sytuacji przy 5 inicjacjach jakie przyjmowa?em, gdy energia od Mistrza p?yn??a i schodzi?y my?lokszta?ty oraz symbole powtarza?em bezustannie “Mi?o?? jest we mnie, Mi?o?? mnie wype?nia, Mi?o?? mnie ochrania” skupiaj?c si? wy??cznie na tej idei. Po ka?dej inicjacji Mistrz pyta? mnie co i jak odczuwa?em. Niezmienna odpowied? brzmia?a- nic.
W noc po inicjacji odwiedza?em we ?nie wielu ró?nych ludzi. By?ych, obecnych jak i znanych mi z przesz?o?ci mistrzów, nawet mistrzów ?lusarskich w zak?adach przemys?owych. Pyta?em ich o t? praktyk? NNN, o jej idee, twórców i sposoby dzia?ania. Ostatnia osoba, moja dawna pani dyrektor pokaza?a zdj?cie Anio?a jako dowód skuteczno?ci inicjacji w praktyk? NNN. Anio? szed? w powietrzu z szeroko roz?o?onymi skrzyd?ami. No tak rzeczywi?cie dokument by? bezsporny, ale co w takim razie poza Anio?em w powietrzu robi? ten facet w uszance identycznej jak? mia? Stanis?aw Tym rozwo??cy w?giel w filmie “Mi?”?

Obudzi?em si? z przekonaniem, ?e znów co? nie jest w porz?dku. Poprzez 2 nast?pne noce emocje powoli wygasa?y, cho? dalej szuka?em wiedzy u ró?nych autorytetów. Widz?c ?mieszno?? moich poszukiwa? pomodli?em si? o jak najszybsze wyja?nienie w?tpliwo?ci. By?a ?roda. W niedziel? a wiec 7 dni po pierwszej inicjacji nagra?em, ale w zupe?nie innej sprawie, dla innych potrzeb dekret afirmacyjny dot. przyjmowania inicjacji oraz ich skutków. Dopiero w poniedzia?ek u?wiadomi?em sobie, ?e chodzi?o o praktyk? NNN. Tego dnia chcia?em te? wys?a? listem na Cudowny portal. rozszerzenie do art. “Jam Jest”. Wi?cej na ten temat.
http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=1009 oraz
http://www.cudownyportal.pl/article.php?article_id=1021

W moim sercu pojawi? si? wówczas ból. Mia? tak? w?a?ciwo??, ?e gdy skupia?em na nim uwag? ucieka? w g??b, rozprasza? si?. Jak tylko przestawa?em go skanowa? uderza? ponownie. Wiedzia?em, ?e dotyczy tego mojego pisanego artyku?u i mam cierpliwie czeka?. Tak by?o do wieczora. Pomodli?em si? ponownie o rozja?nienie i uwolnienie od pomieszania. W nocy przyszed? kolejny sen.

“Jestem w du?ym pokoju z kilkoma osobami. Bawi? si? z ma?ym 5-letnim ch?opcem. Rozmawiam z nim. Nagle pojawia si? fioletowa energia. Na jej tle bia?o- fioletowa istota, któr? w pierwszej chwili bior? za kosmit?. Ma ?ys? g?ow? i zarys korpusu. Widz? jedn?, mo?e nawet trzy, wiem, ?e jest ich wi?cej. Nie ma w nich rado?ci. Wszystko wibruje w przeszywaj?cym bolesnym tonie, nawet nie d?wi?kowym, ale w nieustannej wibracji destrukcji. Nie jest to szum, nie d?wi?k tylko sama wibracja. Wszystko si? zaraz sko?czy, nadci?ga totalna zag?ada. Bior? ch?opczyka na r?ce przytulam do siebie i biegn? z nim po?o?y? si? na le?ance. Obita jest skór?, jako ?ywo przypomina kanapy spotykane u psychoanalityków. Ze wszystkich ludzi na sali ?yj? jeszcze ja i ch?opczyk. Reszta osób ju? zmar?a. Le?? na le?ance, otaczam si? czym? nieuchwytnym, jakim? b?blem energii. Nawet nie wiem czy to dzia?a. Jeszcze ?yj?. Powtarzam wci?? s?owa “Mi?o?? jest we mnie, Mi?o?? mnie wype?nia, Mi?o?? mnie ochrania”. Obudzi?em si?. Nie mog?em usn?? do rana, roztrz?sa?em sen, jego symbole, przes?anie. Zanim wsta?em do zaj?? przypomnia?em sobie co sta?o si? z ch?opczykiem przed jego… jak to nazwa? destrukcj?? zniszczeniem? zag?ad?? Nawi?za? kontakt i rozmawia? na g?os. Zapomnia?em o tym fragmencie snu bo wydawa? mi si? nieistotny i dokonywa? si? równolegle z tworzeniem przeze mnie b?bla ochronnego, a to by?o dla mnie najwa?niejsze. Dzieciak pyta? tak. “Dlaczego mamusiu nie pokaza?a? mi drogi do domu?”

Kobiecy g?os spokojnie odpowiedzia? mu. “Przecie? wyt?umaczyli?my Tobie to. Drog? wi?c znasz, wiesz gdzie jest twój dom”.

Rozmawia?em kiedy? ze znajomym jaki widzi swobodnie te istoty. Nawet cieszy? si? z przewagi jak? mia? nad Fioletowym. Przewaga wygl?da?a tak, ?e tamten ?mia? si? z mojego znajomego a ten za? by? pewien swej duchowej przewagi i wierzy?, ?e w swoim sprycie to on w?a?nie ?mia? si? b?dzie ostatni. Tak by?o do czasu a? przypomnia? sobie, ?e ta sama fioletowa istota ?mia?a si? z niego w XIX wieku.

Wydawnictwo Aquarius
http://www.edgarcayce.hg.pl/ksiazki/ksiazki.html
przygotowuje do wydania nast?pn? ksi??k? wg readingów Caycego dotycz?c? Esse?czyków, Jezusa i Beliala.

Zwracam si? z pro?b? o modlitw? jaka uniemo?liwi Belialowi i jemu podobnym istotom nap?dzanie si? negatywnymi energiami kierowanymi do nich z planu ziemskiego. Prosz? o modlitw? jaka uniemo?liwi tym istotom dalsze negatywne wp?ywanie na plan ziemski na astal na ludzi.

Jestem wdzi?czny Tobie Bo?e, ?e wyra?asz si? przeze mnie.
Jestem wdzi?czny Tobie Bo?e, ?e zawsze i wsz?dzie chronisz mnie skutecznie przed Akceptuje to, ?e ja istota boskiego ?wiat?a i boskiej Mi?o?ci? mam prawo dba? o samego siebie o moich najbli?szych.
Prosz? Ciebie Bo?e o odci?cie Belialowi, jego ca?ej grupie mo?liwo?ci wp?ywania na mnie i moich bliskich.
Prosz? Ciebie Bo?e o odci?cie Belialowi, jego ca?ej grupie wszelkich ?róde? zasilania w negatywne energie pochodz?ce z planu ziemskiego (z ziemi), z astalu, od ludzi.
Prosz? Ciebie Bo?e o odci?cie Belialowi, jego ca?ej grupie wszelkich ?róde? zasilania poza bosk? mi?o?ci?, boskim i wibracjami, boskimi energiami.

Od czasu opublikowania tego tekstu w ci?gu prawie 2 lat, kilka osób przyzna?o si? do bycia samym Belialem. Niektórzy pami?taj?, ?e tak si? nazywali, inni opowiadaj? o swoich haniebnych czynach ( haniebnie niskiej samoocenie). Na nic zdaj? si? zapewnienia, ?e nie jest to mo?liwe i nigdy nie mia?o miejsca. Je?li rozpoznasz w sobie szanowny czytelniku znamiona Beliala, jego liczb?, znak graficzny to nie musisz si? tym ze mn? dzieli?.
Nie jest mo?liwe, aby? by? Belialem i nie jest mo?liwe, aby? pochodzi? nawet z najbli?szego pierwszego kr?gu jego towarzyszy.
...Komentarze...
s_majda dnia lipiec 25 2012 20:10:54
Dusza o imieniu Belial uwa?a ?e panuje nad w??ami i jaszczurami astralnymi nad którymi nikt nie jest w stanie zapanowa? w astralu. To próba wyniesienia siebie we w?asnych oczach. Belial ma straszne poczucie ni?szo?ci i czuje si? bardzo samotny. Maj?c wszystkich pod sob? my?li ?e wtedy otrzyma tego co chce"
Belial chce poczu? mi?o?? jeszcze raz, ale nie potrafi jej przyj??. Tak jak relacja mi?dzy matk? a dzieckiem- dziecko pragnie uczucia matki, a jak je otrzymuje to ucieka. Chce aby ca?y czas kto? sta? za nim i mówi? mu ?e jest wyj?tkowy, wspania?y, kochany...Ale z drugiej strony nie chce, a raczej, nie potrafi odwzajemni? uczucia. Kto kolwiek wchodzi z nim w relacje czuje jego wampirzenie i po jakim? czasie czuje si? wyczerpany energetycznie i psychicznie"
...Dodaj komentarz...
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.

Copyright © 2007