Samoakceptacja
Dodane przez s_majda dnia Maj 20 2010 21:03:57
Inspiruj±cy tekst zaczerpniêty w ca³o¶ci ze strony ,,Adonai.pl"Link

Wyobra¼my sobie, ¿e Bóg staje przed ka¿dym z nas i mówi: "Ja mam moc odmieniæ w twoim ¿yciu co tylko sobie zamarzysz - a wiêc co by¶ chcia³, abym zmieni³?" O ilu rzeczach by¶ pomy¶la³, jak d³uga jest twoja lista? Pomy¶l przez chwilê - je¶li masz przybory do pisania mo¿esz nawet sobie sporz±dziæ jakie¶ krótkie notatki.

Teraz Bóg zadaje ci nastêpne pytanie: "Czego by¶ nie chcia³ zmieniæ?" czy ta lista jest równie d³uga jak pierwsza? Albo inaczej, czy gdyby zwa¿yæ elementy jednej i drugiej listy, która okaza³aby siê ciê¿sza? Jakie wiêc rzeczy mo¿emy znale¼æ na twojej li¶cie?

Zapewne znajd± siê tam takie rzeczy jak nadwaga, albo zbyt d³ugi nos, albo jaki¶ z³y nawyk, od którego nie mo¿esz siê uwolniæ, albo twoja narodowo¶æ czy p³eæ. Wróæ jeszcze raz do swojej listy. Czy s± na tej li¶cie rzeczy, których nie da siê zmieniæ? Czy umiesz rozró¿niæ miêdzy tym co mo¿na a tym czego nie mo¿na zmieniæ?

Rzeczy, które mo¿na zmieniæ:

- Nadwaga;

- Lenistwo, niepunktualno¶æ - nad tym mo¿na popracowaæ;

- Alkoholizm;

Cechy charakteru: obojêtno¶æ na innych ludzi, krytykanctwo, zarozumialstwo, wrogie nastawienie, ba³aganiarstwo itd.

Rzeczy, których nie da siê zmieniæ:

- Rodzice;

- Dziedzictwo narodowe;

- P³eæ;

Dobrze jest dostrzec, ¿e wiele rzeczy, których nie akceptujemy w naszym, ¿yciu mo¿na zmieniæ i mo¿emy siê zmobilizowaæ do pracy nad ich zmian±.

A rzeczy niezmienne, s±, co tu du¿o gadaæ, po prostu niezmienne. Na przyk³ad: urodzi³am siê Polk± i umrê Polk± bez wzglêdu na to jak bardzo mi siê to nie podoba. Nic nie zmieni mojej narodowo¶ci. Nawet je¶li zmieniê obywatelstwo.

Je¶li jest w twoim ¿yciu du¿o rzeczy niezmiennych, które zawar³e¶ na swojej li¶cie i z których nie jeste¶ zadowolony, które trudno ci zaakceptowaæ, które chcia³by¶ ukryæ lub zmieniæ, to znaczy, ¿e cierpisz w mniejszym lub wiêkszym stopniu na problemy z samoakceptacj±.

Brak samoakceptacji inaczej nazywa siê samoodrzuceniem. z samoodrzuceniem mamy do czynienia, kiedy jeste¶my w du¿ym stopniu niezadowoleni z tych rzeczy w naszym ¿yciu, których nic nie zmieni. Bóg nie chce, aby taka sytuacja mia³a miejsce. Takie odczucie z naszej strony mo¿e nawet przerodziæ siê w postawê grzeszn±.

Czy samoodrzucenie jest z³e i grzeszne?

Przypomnijmy sobie pewne podstawowe za³o¿enia, na których opiera siê wiara chrze¶cijañska:

1. Bóg jest tym, za kogo siê podaje.

2. Bóg mo¿e rzeczywi¶cie czyniæ to, o czym mówi.

3. Ja jestem faktycznie osob± o której Bóg mówi, ¿e ni± jestem.

4. Ja jestem w stanie czyniæ rzeczy, o których Bóg mówi, ¿e mogê je czyniæ.

Kto wierzy w te stwierdzenia? Kto wierzy w nie i ¿yje zgodnie z tymi zasadami? S± to potê¿ne prawdy i musimy na nich budowaæ nasze chrze¶cijañskie ¿ycie. Je¶li nie bêdziemy opieraæ na nich naszego ¿ycia, nasza relacja z Bogiem ucierpi, ucierpi± nasze stosunki z innymi lud¼mi, naszymi rodzicami, rodzinami, znajomymi. Grzech pierworodny wprowadzi³ miêdzy nami roz³am i roz³am ten nawet dotar³ do naszych serc - bo nie akceptujemy siebie i jeste¶my oddzieleni od osób, którymi w rzeczywisto¶ci jeste¶my.

Samoodrzucenie to brak wiary w to, ¿e to co Bóg mówi o mnie jest prawd±. Samoodrzucenie to brak wiary w g³êbi mojego serca w to, ¿e jestem ukochany przez Boga i przez innych ludzi. Samoodrzucenie to jest postrzeganie siebie jako kogo¶ gorszego.

Wielu z nas s³ysza³o wcze¶niej nauczanie o Obrazie Ojca, o tym kim On jest naprawdê. Wówczas koncentrowali¶my siê na tych prawdach, ¿e Bóg rzeczywi¶cie jest tym, za kogo siê podaje i mo¿e czyniæ te rzeczy, o których mówi, ¿e s± one w Jego mocy. Sprawdzali¶my czy nie ma w nas fa³szywych obrazów, wyobra¿eñ o Bogu.

Dzi¶ koncentrujemy siê na dwóch kolejnych prawdach. Jeste¶my tymi, o których Bóg mówi: "Stworzy³ wiêc Bóg cz³owieka na swój obraz, na obraz Bo¿y go stworzy³; stworzy³ mê¿czyznê i niewiastê. A Bóg widzia³, ¿e wszystko co uczyni³, by³o bardzo dobre." Rdz 1,27.31:

Jeste¶my stworzeni na obraz Bo¿y. Jeste¶my koron± Jego stworzenia. Mo¿esz powiedzieæ, ¿e to by³o przed grzechem pierworodnym. Ale jednak kaza³ On napisaæ psalmi¶cie, ju¿ po grzechu, ¿e wielbi Boga w tym jak cudownie nas stworzy³. Jeste¶my Bo¿ym arcydzie³em.

Bóg stworzy³ nas i bierze On na siebie odpowiedzialno¶æ za to jak nas stworzy³. On nas utka³ w ³onie matki. Nikt z nas nie przyszed³ na ¶wiat w wyniku nieszczê¶liwego wypadku. Bóg zna ka¿dego z nas od samego pocz±tku, jest naszym Stwórc±. Czy mamy prawo odrzucaæ to co uczyni³ nasz Stwórca? Czy mamy prawo mówiæ - a jednak zdarzy³o Ci siê pope³niæ b³±d. Panie Bo¿e. Chyba nie patrzy³e¶ co robisz, jak mnie stwarza³e¶. Panie Bo¿e.

"Cz³owiecze! Kim¿e ty jeste¶, by¶ móg³ spieraæ siê z Bogiem? Czy¿ mo¿e naczynie gliniane zapytaæ tego, który je ulepi³ (Dlaczego mnie takim uczyni³e¶?). Czy garncarz nie ma mocy nad glin± i nie mo¿e z tej samej zaprawy zrobiæ jednego naczynia ozdobnego, drugiego za¶ na u¿ytek niezaszozytny? Rz , 20-21

Je¶li odrzucam siebie takiego lub tak± jak± stworzy³ mnie Bóg, b³±dzê. Obra¿am Boga, mówi±c ma ¿e jest absolutnym bezgu¶ciem. Nie ma to nic wspólnego ze ¶wiêto¶ci± ani pokor±.

"Nie bêdziesz siê wstydzi³ siebie samego. Jest bowiem wstyd, co grzech sprowadza, i wstyd, który jest ³ask± i chwa³±." Syr 4, 20-21

"Synu, ze skromno¶ci± dbaj o cze¶æ dla swej osoby i oceniaj siebie w sposób nale¿yty. Tego, kto wykracza przeciwko samemu sobie, któ¿ usprawiedliwi, i któ¿ bêdzie powa¿a³ tego, kto hañbi swe ¿ycie?" Syr 10, 28-29

Samoodrzucenie jest nie tylko brakiem samoakceptacji, jest równie¿ znakiem braku mi³o¶ci do siebie samego. Bóg mówi nam, aby¶my nie byli egoistyczni ani samolubni. Ale jednocze¶nie wzywa nas do tego, aby¶my mi³owali siebie samych i szanowali siebie, poniewa¿ to sam Bóg nas stworzy³.

Istnieje fa³szywe pojêcie pokory jako samoponi¿ania, my¶lenia o sobie jako o kim¶ gorszym ni¿ w rzeczywisto¶ci. Czy czujesz siê trochê jak obywatel drugiej kategorii? Czy masz dla siebie zdrowy szacunek? Czy potrafisz cieszyæ siê ze swojego towarzystwa, czy musisz mieæ ci±gle wokó³ siebie innych ludzi? Czy kochasz siebie? Jak wyra¿asz swoj± zdrow± mi³o¶æ do siebie samego? Czy potrafisz przebaczyæ sobie kiedy zgrzeszysz lub co¶ ci siê nie uda? Czy potrafisz wybaczyæ sobie te rzeczy, których w sobie nie lubisz? Czy jeste¶ dla siebie zbyt surowy? Czy potrafisz znale¼æ w sobie wiêcej wspó³czucia i troski dla innych ni¿ dla siebie samego?

Aby pokochaæ siebie musisz zaakceptowaæ swoje ograniczenia. Do zdrowej mi³o¶ci siebie samego dochodzi siê przez samopoznanie, poznanie swoich potrzeb, swoich prawdziwych upodobañ i niechêci (niezale¿nych od panuj±cej obecnie mody). Jest to te¿ wprowadzanie równowagi miêdzy prac± i odpoczynkiem. Nie mo¿emy ca³y czas pracowaæ - potrzebujemy te¿ czasu rado¶ci i odprê¿enie. Mo¿emy siê ca³kiem wypaliæ próbuj±c s³u¿yæ Bogu i innym, a zapominaj±c przy tym o niezbêdnej równowadze w naszym ¿yciu. Kochaæ siebie to znaczy te¿ czuæ siê naturalnie, kiedy jeste¶my sam na sam z Bogiem.

Je¶li nie umiem okazaæ sobie samemu troski, nie bêdê umia³ równie¿ okazaæ jej innym, je¶li nie zaakceptujê i nie pokocham siebie takiego, jakim jestem, nie bêdê potrafi³ kochaæ i akceptowaæ innych takimi, jakimi s±.

Jakie s± obszary samoodrzucenia?

1. Wygl±d zewnêtrzny. To mo¿e byæ powa¿n± przyczyn± samoodrzucenia dla wielu osób. Mo¿na nie akceptowaæ swojego wzrostu, kszta³tu nosa, swoich w³osów. Oceniamy siebie wed³ug kryteriów ¶rodowiska, które nas otacza. Powinni¶my oceniaæ siebie wed³ug kryteriów Boga, który widzi nas ca³ych, na zewn±trz i w sercu. Czêsto s³ysza³am o naprawdê piêknych kobietach, które mia³y problemy z zaakceptowaniem siebie i nie umia³y oceniæ siebie jako ³adne. Z drugiej strony spotka³am wielu piêknych ludzi, których wygl±d zewnêtrzny nie zdoby³by im nigdy najmniejszej nagrody w konkursie piêkno¶ci, ja¶nieli oni jednak piêknem wewnêtrznym. S± oni lubiani, poniewa¿ akceptuj± i kochaj± siebie, a mi³o¶æ przyci±ga innych ludzi. Np. Matka Teresa.

2. Inteligencja. Nieraz nasz± warto¶æ we w³asnych oczach okre¶la inteligencja, b±d¼ wykszta³cenie. Wspó³czesny ¶wiat k³adzie ogromny nacisk na to by byæ bystrym i inteligentnym, od naszych, stopni w szkole czêsto zale¿y powodzenie w ca³ym naszym ¿yciu. Ale moja ocena siebie nie powinna opieraæ siê na moim ilorazie inteligencji ani na tym co wiem, tylko powinna zale¿eæ od tego kim jestem.

3. Narodowo¶æ/Rasa. Niektórzy z nas odrzucaj± z ró¿nych przyczyn nasz± narodowo¶æ i ¿a³uje, ¿e nie urodzi³o siê w innym kraju lub z innym kolorem skóry i cechami etnicznymi. Czêsto nie akceptujemy fragmentów historii narodowej, lub ulegamy psychicznie temu jak inni patrz± na nas z góry z powodu naszego pochodzenia. Czy ty jeste¶ zadowolony z tego, ¿e jeste¶ Polakiem? Czy masz kompleks ni¿szo¶ci wobec innych narodów?

4. P³eæ. Zranienia z przesz³o¶ci lub wychowanie mog³y sprawiæ, ¿e niektórzy z nas nie akceptuj± swojej przynale¿no¶ci p³ciowej. Mamy z³y obraz tego czego Bóg od nas oczekuje i do czego nas powo³a³ jako kobietê, jako mê¿czyznê. W wyniku tego stwierdzamy, ¿e je¶li taka ma wygl±daæ rola kobiety/mê¿czyzny, t ja nie chcê mieæ z tym nic wspólnego.

5. Korzenie. ¦rodowisko, z którego wyrastali¶my. Odrzucenie rodziców, rodziny, etc.

Jaki wp³yw na nas ma samoodrzucenie?

1. Utrwala we mnie z³y obraz Boga.

Co za tym idzie rani ca³± moj± relacjê z Bogiem.. Np. je¶li nie akceptujê moich rodziców, to mam do Boga, ¿al, ¿e narzuci³ mi takich rodziców. Uwa¿am, ¿e pope³ni³ b³±d, albo zrobi³ mi na z³o¶æ, albo je¶li nie kocham siebie, nie jestem w stanie uwierzyæ, ¿e Bóg mnie kocha i nie jestem w stanie -przyj±æ Jego mi³o¶ci.

2. Niszczy moje relacje z innymi lud¼mi.

Je¶li nie kochani siebie, nie mogê kochaæ i akceptowaæ innych (Mt 19, 19: "Kochaj bli¼niego jak siebie samego")

3. Uniemo¿liwia nawrócenie.

Sarnoodrzucenie mo¿e stanowiæ przeszkodê do tego, abym wzi±³ odpowiedzialno¶æ za mój grzech i nawróci³ siê prawdziwie przed Bogiem. Próbujê ci±gle przekonywaæ siebie, ¿e jestem lepszy ni¿ jestem, gdy potrzeba mi przyznania siê do winy, zaakceptowania faktu swojej grzeszno¶ci, zwrócenia siê ku Bogu i nawrócenia. Jako, ¿e nie umiem sobie przebaczaæ, broniê siê desperacko przed swoj± niedoskona³o¶ci±. Gdzie¶ g³êboko we mnie uto¿samiam siebie samego z tym co zrobi³em. Kiedy wiêc grzeszê lub doznajê pora¿ki, bêdê szuka³ usprawiedliwieñ, poniewa¿ odczuwam to jako atak na mnie samego. Muszê odkryæ swoj± to¿samo¶æ w Bogu, aby uwolniæ siê od tej postawy.

4. Samoodrzucenie uniemo¿liwia lub utrudnia leczenie naszych zranieñ.

W zasadzie wynika to z punktu poprzedniego, widzimy tu trzy czynniki: Brak zdolno¶ci przebaczenia ludziom. Brak zdolno¶ci przebaczenia sobie. Brak zdolno¶ci pokochania i zaakceptowania siebie. Samoodrzucenie mo¿e prowadziæ do zbytniego skupiania siê na swoim wnêtrzu, nadmiernej samoanalizie, ci±g³± niezdrow± samokontrol±. Nie potrafiê poznaæ prawdziwego siebie je¶li ci±gle stojê jakby obok siebie i patrzê na siebie jak postronny obserwator. Na pocz±tku mówi³am, ¿e grzech pierworodny spowodowa³ w nas roz³am. Roz³am ten jest równie widoczny w nas samych, jak i w ca³ym ¶wiecie. Powinni¶my staæ siê pe³nymi, wewnêtrznie zjednoczonymi osobami, zdolnymi dostrzec swoj± prawdziw± to¿samo¶æ zgodn± z pierwotnym planem Boga . Zamiast tego stajemy przeciwko sobie i niszczymy siebie nadmiernym krytycyzmem.

Tak naprawdê mogê odkryæ prawdziwego siebie jedynie patrz±c na Boga. Jestem stworzony na Jego obraz i muszê szukaæ Jego oblicza, aby odkryæ prawdê o sobie. Skoro to co Bóg mówi o mnie jest prawd±, to w Nim powinienem szukaæ swojej to¿samo¶ci. Nadmierne zag³êbianie siê w sobie jest czym¶ innym ni¿ szukanie prawdy o sobie w ¶wietle Ducha ¦wiêtego. W pierwszym przypadku dominuje nasza w³asna obecno¶æ, w drugim - obecno¶æ Boga.

Jakie s± ¼ród³a samoodrzucema?

Je¶li zrozumiemy sk±d pochodzi nasze samoodrzucenie bêdzie nam ³atwiej z niego wyj¶æ. Na pewno nie uporamy siê z tym z dnia na dzieñ. Tak jak budowanie mi³o¶ci i wzajemnej akceptacji w ma³¿eñstwie wymaga czasu, tak samo potrzebujemy czasu, aby pokochaæ i zaakceptowaæ siebie.

1. Dzieciñstwo

Ka¿dy rok naszego dzieciñstwa ma ogromne znaczenie dla naszego rozwoju w dojrza³ych ludzi, posiadaj±cych poczucie w³asnej odrêbno¶ci, to¿samo¶ci, niepowtarzalno¶ci. Rozwój ten musi nastêpowaæ na p³aszczy¼nie fizycznej, duchowej i emocjonalnej. Nasz charakter jest kszta³towany od momentu gdy jeste¶my jeszcze w ³onie matki, a¿ po wiek nastoletni. W tym czasie formuje siê nasza osobowo¶æ i stajemy siê niezale¿nymi osobami. Ka¿dy z nas potrzebuje byæ kochanym, potrzebujemy, aby kto¶ siê o nas troszczy³ i akceptowa³ nas w czasie naszego wzrastania. Potrzebujemy wszyscy poczucia bezpieczeñstwa i domu. Kiedy która¶ z tych potrzeb jest niezaspokojona, ma to wp³yw nas nasze ¿ycie i nasze postrzeganie siebie.

- mi³o¶æ warunkowa; (ja == to co robiê)

- zranienia rodziców;

- rozbite rodziny;

- alkohol;

- obwinianie siebie za z³± sytuacjê w domu; czêsto jeste¶my niekochani, bo rodzice byli zbyt zranieni by kochaæ, ale w nas wywo³uje to poczucie, ¿e nie zas³ugujemy na mi³o¶æ, jeste¶my ¼li.

- z³e s³owa - wierzymy im.

Ka¿dy ma swoj± w³asn± historiê. Prawda, któr± Bóg mówi do ka¿dego z nas, bez wzglêdu na to jakie ma do¶wiadczenie jest taka, ¿e:

"Nie jeste¶ ju¿ niewolnikiem, ale synem. Je¿eli za¶ synem to i dziedzicem z woli Bo¿ej." Ga 4, 7

Moja to¿samo¶æ jest w Bogu. Moja warto¶æ polega na tym kim jestem, kim stworzy³ mnie Bóg, a nie od tego co robiê. Dla Boga mamy tak ogromn± warto¶æ, ¿e zostali¶my nabyci drogocenn± krwi± Jezusa, Jego Syna. (1 P 1, 18-19)

2. Pycha

Pycha nie pozwala nam byæ tym, kim naprawdê jeste¶my w obliczu innych ludzi i nakazuje tworzyæ dla ludzi fa³szywy obraz siebie. To jeszcze umacnia samoodrzuoenie, jako ¿e wstydzê siê swojego prawdziwego ja, do którego nikogo nie dopuszczam. A co siê dzieje kiedy nie dorastam do swoich w³asnych oczekiwañ. Znów potêguje to samoodrzucenie, gdy¿ nie mogê zaakceptowaæ faktu, ¿e nie jestem osob±, któr± chcia³bym byæ.

Odmiany;

- nie¶mia³o¶æ: tak bardzo boimy siê pora¿ki, ¿e nigdy nie startujemy;

- wywy¿szanie siê;

- oskar¿ycielstwo, nawet oszczerstwo;

3. Mass media

Jeste¶my pod ci±g³ym naciskiem ze strony ¶wiata, aby dorastaæ do wymagañ stawianych nam przez telewizjê, kino, magazyny ilustrowane, reklamy, etc. Np. zgodnie z wyk³adni± mediów, nie wyobra¿amy sobie, ¿e mo¿na byæ szczê¶liwym jak siê nie jest cienk± jak makaron, jak siê nie ma idealnej rodziny, du¿ego domu, drogich ciuchów, najlepszego samochodu, jak siê nie wspó³¿yje ze swoim ch³opakiem/dziewczyn±, etc. Lista jest d³ugo i wiele punktów przeczy sobie wzajemnie. Choæ byæ mo¿e nie przyjmujemy bezpo¶rednio tego przes³ania, mo¿emy pod¶wiadomie przyswajaæ sobie przekazywane nam standardy. Oczywi¶cie nigdy do nich tak do koñca nie doro¶niemy i bêdziemy wci±¿ poszukiwaæ zaspokojenia, które nie przestanie przed nami uciekaæ. Pozostaje tylko poczucie, ¿e jeste¶my nieudacznikami i do niczego siê nie nadajemy.

Sposoby na szczê¶cie i poczucie zaspokojenia, jakie dyktuje ¶wiat s± fa³szywe i nie maj± nic wspólnego z Bo¿± prawd±. Szczê¶cie mo¿emy osi±gn±æ tylko id±c za Bogiem i Jego planem dla naszego ¿ycia, ¶wiadomi tego kim jeste¶my w Jego oczach. Ew. ¶wiadectwo o .mojej pracy i odpowied¼, ¿e cz³owiek na koñcu nie ma wewnêtrznego pokoju ze wzglêdu na to co zdoby³, ale ze wzglêdu na to co rozda³. Mo¿e trudne, ale osi±galne. W zdobywaniu jeste¶my sami, w rozdawaniu jest z nami Bóg.

4. Porównywanie siê z innymi

Ju¿ z poprzedniego punktu wynika, ¿e porównywanie siê z innymi nikomu na zdrowie nie wychodzi. Je¶li szukam swojej to¿samo¶ci przez sprawdzanie jak wygl±dam na tle innych ludzi, to ni mniej ni wiêcej odk³adam na bok moj± unikaln±, nie porównywaln± z niczym, jedyn± w swoim rodzaju warto¶æ. Ka¿dy z nas ma jedyne w swoim rodzaju dary i talenty. Nikt z nas nie jest dobry we wszystkim. A przy niewielkim wysi³ku w ka¿dym cz³owieku potrafimy znale¼æ co¶ w czym jest on lepszy od nas. Jedyna rzecz, w której jestem rzeczywi¶cie najlepszy to bycie mn±. Nikt inny tego nie potrafi. A ja siê tego tak czêsto dobrowolnie zrzekam. Lepiej postarajmy siê jak najlepiej wype³niaæ to niepowtarzalne powo³anie Bo¿e.

Oznaki i symptomy samoodrzucenia:

1. Brak zdolno¶ci do ¶miania siê z siebie i ze swoich pomy³ek.

2. Strach przed pope³nianiem pomy³ek, b³êdów.

3. Niemo¿no¶æ zaufania Bogu. (Bóg na pewno nie kocha mnie ani siê o mnie nie troszczy. Ma wa¿niejsze sprawy na g³owie.)

4. Nieumiejêtno¶æ przyjmowania odmiennych zdañ. Je¶li kto¶ siê ze mn± nie zgadza, zawsze przyjmujê to osobi¶cie. Strach przed przyjmowaniem pouczeñ, bycia poprawianym.

5. Odczuwam to jako odrzucenia mojej osoby.

6. Trudno¶æ w chwaleniu innych, mówieniu komplementów, wyra¿aniu uznania. Je¶li powiedzia³bym komu¶ komplement, postawi³bym go automatycznie wy¿ej ode mnie, a to boli. Boli równie¿ kiedy s³ysz± jak inni kogo¶ chwal±.

7. Trudno mi przyjmowaæ pochwa³y (nie dowierzam) Bojê siê wyra¿aæ mi³o¶æ (bojê siê odrzucenia i zranienia) Brak umiejêtno¶ci wychodzenia naprzeciw innym ludziom i budowania bliskich relacji) Trudno¶æ bycia twórczym i podejmowania inicjatywy - bojê siê pora¿ki.

8. Lêk przed liderami i innymi lud¼mi posiadaj±cymi jak±¶ w³adzê - odczuwanie ich obecno¶ci jako zagro¿enia.

9. Ci±g³a potrzeba potwierdzania siê, aprobaty ze strony innych. Je¶li co¶ robiê i nie zostanê natychmiast pochwalany, czujê siê zraniony.

10. Agresja, wybuchy wrogo¶ci wobec tych, których odczuwam jako zagro¿enie dla mojej osoby.

11. Apatia - skoro nie postrzegam swojej warto¶ci, nie bêdê mia³ motywacji do troski o siebie i innych.

Co z tym wszystkim zrobiæ?

1. Rozpoznaæ i przyznaæ siê do tego, ¿e to jest mój problem.. Prosiæ Boga o to, aby pokazywa³ mi obszary samoodrzucenia w moim ¿yciu. Kiedy je rozpoznasz, pro¶ Pana o przebaczenie.

2. Popro¶ Boga, aby wskaza³ ci korzeñ twojego samoodrzucenia. Przebacz tym, którzy w jaki¶ sposób siê do niego przyczynili. Delikatno¶æ!!! Przed Bogiem i braæmi, niekoniecznie wobec nie¶wiadomych winowajców.

3. Odrzuæ te obrazy Boga, które by³y skutkiem samoodrzucenia. Czytaj Pismo, aby poznaæ jaki jest naprawdê i naprawiæ ten obraz. Spytaj siê kogo¶ do¶wiadczonego o wskazanie fragmentów, które mog³yby byæ szczególnie pomocne, ale daj siê te¿ po prostu prowadziæ bezpo¶rednio Duchowi ¦wiêtemu. Popro¶ Boga, aby¶ pozna³ Go osobi¶cie.

4. Po¶wiêcaj czas na spotkania z Panem i pytaj Go o to jak On ciebie widzi. Bóg mieszka w nas przez swojego Ducha, zawsze jest przy ka¿dym z nas. Naucz siê skupiaæ na Nim, na tej prawdzie, ¿e On jest zawsze z Tob±. Takie co¶ nazywamy praktyk± Bo¿ej obecno¶ci.

5. Wyjaw komu¶ prawdê o swoim samoodrzuceniu. Nie ukrywaj go. Podziel siê z siostr± lub bratem. Tak jak z³e relacje s± czêsto powodem samoodrzucenia, tak dobre relacje mog± pomóc w jego uzdrowieniu. Nieraz boimy siê, ¿e kiedy ludzie odkryj± jacy jeste¶my naprawdê, odrzuc± nas. Przekonanie siê, ¿e tak nie jest ju¿ samo w sobie jest Bo¿ym narzêdziem uzdrowienia. Jednak nie przesadzaj. Zwierz siê komu¶, o kim w jakim¶ stopniu wiesz, ¿e mo¿esz mu zaufaæ, a nie pierwszej napotkanej osobie.

6. Naucz siê przyjmowaæ komplementy i pochwa³y ze strony innych ludzi i dziêkowaæ za nie.

7. Rozwa¿aj czêsto S³owo Bo¿e i poznawaj Jego prawdê, aby¶ mia³ broñ przeciwko k³amstwom Szatana. To bêdzie wymaga³o trochê czasu. Np. Ps 27, Ps 91, Ps 103, Ps 139, Iz 62, Iz 49, £k 15, J 3, Ef 2, 1Kor 13

8. Dziêkuj Bogu, za to jak ciê stworzy³.

9. Porozmawiaj z Panem o swojej li¶cie rzeczy zmienialnych. Powiedz mu o tym jak siê czujesz na ich temat. Przyjmij to, ¿e On kocha ciê ju¿ teraz, razem z ca³ym tym baga¿em. Przed Jego obliczem zaakceptuj siebie i wyznaj tê prawdê, ¿e jeste¶ s³aby i potrzebujesz Jego ³aski. Nastêpnie porozmawiaj z Nim o tym co powiniene¶ zrobiæ i kiedy. Nie próbuj robiæ wszystkiego naraz. Pracuj z Panem i wed³ug jego planu. On kocha ciê takiego jakim jeste¶ i pragnie dzia³aæ w Tobie i przez ciebie. On jest po to by ci pomóc.

10. Naucz siê chwaliæ innych i pozwól im byæ tym, kim s±. Zacznij postrzegaæ siebie i innych jako Cia³o Chrystusa, w którym wszyscy wzajemnie siê uzupe³niaj±, a nie rywalizuj± ze sob±.

11. Odkryj uzdrawiaj±c± moc dan± nam w Sakramentach, szczególnie w Eucharystii. Pojednanie zaraz potem. Nie mówi±c o Bierzmowaniu.